Skocz do zawartości

Magda____

Nowi Forumowicze
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Magda____

  1. 13 lat temu, kiedy urodziła się moja córka, w szpitalu polecano nam neurologów z CZD. Zdaniem lekarzy właśnie tam wtedy pracowali najlepsi polscy fachowcy. Nasza córka wymagała natychmiastowego leczenia (spore niedotlenienie okołoporodowe, 1 pkt w skali Apgar). Na NFZ do CZD czekało się wtedy około 6 miesięcy, dlatego chodziliśmy z córką prywatnie do Doroty Dunin-Wąsowicz z CZD. Nie wiem, czy Pani doktor specjalizuje się w rzadkich chorobach.
  2. hmmm... na złość??? ciekawe myślenie!!! Jak zrozumiałam to tak: podczas trwania umowy klient SS tak zniechęcił się do seowykonawców, że sam nauczył się fachu.
  3. Niestety zostałam zmuszona do podszkolenia się w temacie. Jeśli wykonawca sam usilnie unika odpowiedzi na pytanie o wykonane prace, trzeba go skontrolować w inny sposób. Niedawno czytałam post osoby, która pisała, że po 2-letniej umowie z SS, sama założyła firmę pozycjonującą. Mi to nie grozi, bo to całe pozycjonowanie mnie ani trochę nie kręci:)
  4. Ja zdecydowałam się na podpisanie umowy z SS właśnie dlatego, że po rozesłaniu zapytań spotkałam się z takimi odpowiedziami jak u koleżanki. Faktura - "może za 2 mies. jak założę działalność" Dopasowanie oferty - - kopiuj, wklej kategorie ze sklepu, pytanie o sposób pozycjonowania: "jakoś to będzie". Poprzednia firma pozycjonująca coś robiła, ale kontakt był utrudniony, a "księgowemu" nie chciało się zmienić nawet miesiąca na fakturze. Handlowiec SS miał czas, żeby pogadać. Wszelkie wątpliwości były natychmiast rozwiewane. Dodatkowo widziałam efekty prac u jednego z klientów SS. Firma, którą nadal z resztą obsługują, była zadowolona. Jest jedno ale, firma jest jednym z dużych klientów SS, a do pozycjonowania dołączone są inne usługi. Radziłabym uważać na pisma wzywające do zmiany domeny. Umowy dotyczą domeny wskazanej w umowie, a wykonawca nie może żądać zmiany przedmiotu umowy. Przeglądając zaplecze SS natknęłam się na stronę jednej z firm z mojej branży. Niestety, oni najwyraźniej zgodzili się na zmianę domeny, bo ze strony głównej jest przekierowanie. Napisałeś 4318 postów na forum PiO od 21 maja 2005 r. Nie jesteś nowicjuszem w branży. Możesz się więc chwalić, że się nie dałeś. Dla osoby, która rozwija biznes, ma na głowie tysiące innych spraw poza pozycjonowaniem, to nie jest takie oczywiste. Nie można się znać na wszystkim. Po to zleca się pewne usługi, żeby nie zaprzątać sobie nimi głowy.
  5. Jako jeszcze aktualna klientka SS trzymam mocno kciuki za wygraną sprawę. Ta firma w dość dużym stopniu psuje rynek i nadwyręża zaufanie klientów do całej branży SEO.
  6. Teraz już wiem:), że sprawdzenie referencji wbrew pozorom nie jest taką trudną sztuką. Niezadowoleni klienci, nawet z górnej półki, chętnie dzielą się wiedzą. Trzeba tylko dotrzeć do zamawiającego usługę. Ciekawostką jest to, że część firm pozycjonujących sama umieszcza w referencjach nazwy firm, z którymi współpraca została zakończona w nieciekawy sposób.
  7. Bo i tak jest :Poproś o wzór umowy to wtedy zobaczysz pomieszanie paragrafów z peanami pochwalnymi na własną cześć ... To chyba jedyna firma w PL która posiada takie umowy. Niestety lęgną się naśladowcy w tej materii (no może bez certyfikatów)
  8. Życzę Twoim przyszłym-niedoszłym klientom, aby przeczytali ten post, konkurencja zaciera rączki.
  9. Czy jeśli odstawiasz samochód do warsztatu: - mechanik kasuje Cię za wjazd do garażu (bo wcześniej musiał w niego zainwestować, ma rodzinę na utrzymaniu itp.), - pobiera opłatę za próbę rozpoczęcia pracy (no bo nie wiadomo jak to wyjdzie, czy pracownicy będą mieli czas i umijętności żeby zająć się Twoim samochodem), - informuje Cię, że tym razem nie wyszło, przy okazji napraw sobie błotnik i drzwi, które Ci popsuli, może kiedyś się uda naprawić rzecz z którą przyjechałeś, ale płać abonament za chęć zajęcia się samochodem? Ja nie oczekuję cudów. Zdaję sobie sprawę z tego, że dobre pozycjonowanie wymaga czasu. Jednak kłamstwa, proponowanie klintowi nieuczciwej umowy, popełnianie szeregu błędów przy jej realizacji, zawyżanie rachunków i udawanie, że wszystko gra - jest świństwem.
  10. Z dyskusji na temat firmy z Poznania zrobiła się rozmowa o tym, co klient powinien wiedzieć o pozycjonowaniu. Według mnie klient może naszkicować cele, ale to firma pozycjonująca powinna "uszyć" tę usługę na miarę. Jeśli klient zacznie za bardzo interesować się tematem pozycjonowania, skurczy wam się rynek. Od ponad dwóch miesięcy wysyłam zapytania. Żadna z kilkunastu dotychczas przesłanych ofert nie była rzetelna. Proponowano mi frazy z zerową liczbą zapytań, wszelkiego rodzaju zdrobnienia słów kluczowych, umowy z których wynikało, że mogę ponieść koszty, nawet jeśli firmie pozycjonującej to pozycjonowanie nie wyjdzie...
  11. Nie ponoszę kosztów, ale tak, jak już wcześniej napisałam, tracę czas. W moim przypadku wynik biznesowy zależy od liczby osób, które odwiedzą stronę. Utracone korzyści są przeze mnie traktowane jako koszt. Dodatkowo ciągła kontrola tego, czy któryś z pracowników SS nie narozrabiał na stronie, zajmuje sporo czasu. Dochodzi jeszcze kontrola pozycji, bo do firmy brak już zaufania. Przeanalizuj też frazy proponowane przez SS. Może się okazać, że wśród nich są takie, których pozycjonowanie nie ma ekonomicznego uzasadnienia.
  12. Jeśli ta wypowiedź miała sprowokować do zwierzeń, to właśnie sprowokowała. Odpowiem Ci z punktu widzenia klienta. Ostatnie kilka miesięcy z SS są czasem zmarnowanym. Co więcej, takiego braku profesjonalizmu nie widziałam już dawno. Kilka fraz, na które SS pozycjonuje moją stronę stoi w miejscu i nie przekracza magicznej liczby 10. A teraz grzechy SS widoczne przez klienta, na tematy techniczne nie będę się wypowiadać, ale systematyczny spadek pozycji mówi sam za siebie. - kłamstwa przed podpisaniem umowy, obiecywanie cudów itp. - zawyżanie pozycji w ciągu pierwszych kilku mies. trwania umowy. Po odrzuconej drugiej reklamacji nagle zaczęło się wszystko zgadzać, - zmiana treści bez konsultacji z klientem oraz zrobienie błędów merytorycznych, ortograficznych, stylistycznych, logicznych i interpunkcyjnych w tekstach na stronie, - błędy merytoryczne w opisie wyświetlanym przez google, - próba wciśnięcia kolejnych, nieprofesjonalnych, tekstów pisanych przez pracowników SS.
  13. Żałuję, że nie trafiłam na to forum, przed podpisaniem umowy. W przeciwieństwie do niektórych, moje frazy są ok, tylko nie ma efektów pozycjonowania. Chętnie poznam namiary na prawnika z Warszawy lub okolic, który już skutecznie rozprawił się z SS.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności