Właśnie, nie spisałem umowy i to był mój błąd. Jak widać nie można im ufać na słowo. Czy to jest firma? Tego nie jestem pewien, gdyż nie znalazłem żadnych danych. Na ich stronie w formularzu, jak to napisali "konaktowym". Piszą jako "My" także możliwe, że działa tam kilka osób. Wysłałem im link do tego tematu i o dziwo, w końcu po tygodniu próby skontaktowania się i omówienia sytuacji dostałem odpowiedź. To już duży sukces! Jednak nie jest to próba dogadania się, lecz groźba. Nie liczę na żadne współczucie. Uważam, że o nierzetelnych partnerach powinno się rozmawiać i informować innych ludzi, dlatego założyłem ten wątek.
W celu sprostowania:
- firma ma pełną świadomość, że pieniądze dotarły na ich konto.
Wątek nie ma na celu urażenie kogokolwiek. Wyrażam tylko swoją opinię w demokratycznym kraju o transakcji na której skorzystała tylko jedna ze stron. Nie potrzebnie napisałem "Banda złodzieji", działałem pod wpływem emocji stąd ta literówka.
Pozdrawiam